remmer

Dyskusja w 'Konkurs noworoczny - wygraj DS213+ i dwa dyski WD' rozpoczęta przez użytkownika remmer, 8 Styczeń 2013.

  1. remmer

    remmer Nowy użytkownik Noobie

    Jakiś czas temu 10 gigabajtów zdjęć, czyli ładnych kilka jak nie kilkanaście tysięcy, mój twardy dysk puścił w niepamięć. Na szczęście wbrew przysłowiu “Mądry Polak po szkodzie” większość z nich była archiwizowana na płytach CD (później DVD), a resztę udało się odzyskać po półrocznej batalii. Dlatego funkcja, którą najbardziej cenię w serwerach Synology to możliwość tworzenia kopii zapasowych komputera. Dzięki Synology Data Replicator 3 mógłbym archiwizować nie tylko dane, ale też wiadomość e-mail z Outlooka. I nieważne czy w trybie natychmiastowym, synchronizacji czy zaplanowanym. Ważne, że mógłbym w końcu odpocząć od dzielenia danych na 4,38 gigabajtowe części i żmudnego ich nagrywania na płyty, które też nie są niezawodne. O aplikacji Time Backup nie wspominam, bo “tworzenie kopii zapasowych w wielu punktach czasu w celu przechowywania różnych wersji”, kopie oparte na migawkach, szybkie przywracanie, harmonogram tworzenia kopii, funkcja Smart Recycle i zdalne tworzenie kopii to prawdziwe spełnienie marzeń dla każdego, kto kiedykolwiek przeżył utratę danych lub jest świadom awaryjności sprzętu komputerowego. Na uwagę zasługuje także tworzenie natychmiastowej kopii zapasowej po podłączeniu pamięci USB czy karty SD. Bajka, po prostu bajka... Co ważne serwery Synology dodatkowo zabezpieczają dane przed awarią dysku dzięki trybom RAID. W końcu mógłbym spać spokojnie.

    Obecnie wszystkie istotne dane trzymam na dysku komputera, kopiując okresowo na płyty DVD. Mam też 300 GB dysk po awarii, na którym jest miejsce dla danych, po których płakał nie będę. Dlatego tak bardzo doceniłbym Synology DS213+, który obsłuży dwa dyski twarde SATA II do 4TB każdy. Mogłyby w końcu zniknąć wszystkie rozwiązania zastępcze, na rzecz jedynego rzeczowego rozwiązania. Pudło z czterystoma płytami CD, w pełni zapełnionymi danymi, zajęłoby tylko 3,34% dysku sieciowego, a w przypadku 400 płyt DVD jedynie 21,39%. W praktyce oznaczało by to miejsce na:
    - 2.796.202,7 mp3 (średnio po 3 MB)
    - 1.677.721,6 zdjęć jpg (średnio po 5 MB)
    - 838.860,8 zdjęć RAW (śrendio po 10 MB)
    - 1870,3 filmów DVD (maksymalnie 4,38 GB)
    - 327,68 filmy blu-ray (maksymalnie 25 GB)
    Żyć nie umierać! Zwłaszcza, że to dopiero początek usprawnień, które zawitały by dzięki serwerowy Synology.

    “Gdyby ustawić na sobie ilość płyt CD o łącznej pojemności 8TB
    miałyby 17,98 m wysokości”


    Nic nie sprawia mi większej frustracji niż absolutny brak współpracy pomiędzy współczesnymi urządzeniami. Tyle co się trzeba nakopiować, żeby mieć dostęp z każdego urządzenia (komputer, laptop, netbook, tablet, smartfon) do każdego pliku, są sobie w stanie wyobrazić wszyscy. Owszem są rozwiązania, dzięki którym możemy mieć dostęp do wielu plików z kilku różnych urządzeń, ale funkcje serwerów Synology, które jestem gotów chwalić pod niebiosa, biją je na głowę:
    - 8TB spokojnie pomieści nasze dane z wszystkich urządzeń, z których korzystamy,
    - usługa Cloud Station umożliwi nam dostęp do plików z wielu urządzeń jednocześnie, niezależnie od systemu, czy w sieci lokalnej, czy przez internet. To „chmura” nad którą mamy pełną kontrolę,
    - łatwo przejrzymy wszystkie pliki dzięki File Station, skąd również będziemy mogli nimi zarządzać,
    - i na koniec: usunięty z serwera plik nie przepadnie, a znajdzie się w koszu sieciowym!

    Jako absolutny miłośni fotografii, filmu i muzyki nie mogę przejść obojętnie wobec aplikacji dostarczanych z serwerami Synology. Co więcej – radują moje serce, jak żadne inne rozwiązanie. Bo jakże się ma nie cieszyć osoba, która chciałaby mieć możliwość trzymania i odtwarzania wszystkich swoich plików w jednym miejscu, na co szansę dają właśnie serwery Synology.

    Nudną imprezę rozkręcę w każdym miejscu na świecie dzięki aplikacji Audio Station lub DS Audio, które umożliwią mi odtworzenie muzyki zgromadzonej na serwerze, uruchomienie radia, wyświetlenie testów piosenek na żywo czy dzielenie się muzyką. W chorobie, lenistwie czy kiedy nie będę miał dojścia do komputera, nie będę musiał ruszać się z miejsca, żeby z głośników popłynęła muzyka.

    Jeśli będąc 500 km od domu, u rodziny czy znajomych, zapomnę płyty ze zdjęciami czy filmem z wakacji, ślubu, chrzcin, komunii czy każdego innego ważnego wydarzenia, Video Station, Photo Station, DS Video oraz DS Photo+ najpierw ułatwią mi zorganizowanie wszystkich treści, a następnie nieograniczony dostęp do nich. To również bardzo dobre rozwiązanie, kiedy zapomnieliśmy niezbędnych plików na prezentację lub spotkanie. Z serwerami Synology już nie trzeba się wracać do domu. O natychmiastowym drukowaniu dokumentów z dowolnego urządzenia na drukarce podłączonej do serwera nie wspominam, bo liczba korzyści, które naprawdę bym wykorzystywał w przypadku serwera Synology przyprawiają mnie już o ból głowy z powodu ich ilości. Kto by pomyślał, że serwer plików może być jednocześnie punktem dostępowym sieci bezprzewodowej?

    Ostatnią funkcję jaką cenię, to energooszczędność w użytkowaniu - do 22W w trakcie pracy, 2.5W w hibernacji. To ważny punkt dla osoby, która korzysta z UPS-a na którym nie pozostało zbyt dużo mocy do wykorzystania. Zapas 22W wystarczy, żeby razem z komputerem podtrzymać czas pracy serwera Synology bez zasilania. Przykładowo dla komputera typu all-in-one o poborze mocy 60 W i DS213+ (22W) czas podtrzymania przez UPS o mocy wyjściowej 330W / 550 VA wyniesie ok. 30 minut.