michau

Dyskusja w 'Konkurs noworoczny - wygraj DS213+ i dwa dyski WD' rozpoczęta przez użytkownika michau, 6 Styczeń 2013.

  1. michau

    michau Zarejestrowany Noobie

    Przed zakupem "Synka" już od 2009 roku zacząłem rozglądać się nad jakimś dyskiem (urządzeniem), który mógłby pracować jako serwer plików podpięty do mojej raczkującej sieci LAN. Szukałem urządzenia, które stanie się magazynem na pliki multimedialne a zarazem, który umożliwi uruchomienie aplikacji do downloadu. Pierwszą próbą zrobienia własnego serwera na pliki było podłączenie dysku na USB do portu mojego Routera. Myślałem, że tanim kosztem będę miał serwer plików. No i tak było, serwer plików był ale bez możliwości downloadu. Nie było możliwości odpalenia na tym programu do pobierania. Pomysł chwilo odszedł w niepamięć. Przeczesując Internet natknąłem się na urządzenia, mało rozwinięte i nie oferujące dobrej funkcjonalności i wydajności. Wszystkie miały grane Linuxa z tekstowym wierszem poleceń. Gdy już zacząłem się orientować w temacie, albo tylko myślałem, że wiem co w trawie piszczy, to natknąłem się to Forum i firmę Synology. Urządzenia tej firmy były o wiele wydajniejsze i przyjaźniejsze, dzięki własnemu DSM.

    Moja przygoda z własnym dyskiem sieciowym firmy Synology zaczęła się od niedawna bo dopiero w listopadzie 2012 roku. Posiadaczem DS713+ stałem się po bardzo długim czasie pobytu na Forum pronas.pl. Do czasu gdy nie miałem swojego „Synka” spędzałem dużo czasu na Forum i na demonstracyjnej wersji DSM udostępnianej przez Synology. To dzięki setkom godzin spędzonych na czytaniu wątków i przeglądaniu funkcji DSM poznawałem możliwości tych urządzeń. Dzięki dużemu zaangażowaniu w Forum zostałem odznaczony medalem: apronas.pl_images_medals_pronas.png a nie byłem jeszcze w posiadaniu własnego urządzenia. Było to dla mnie dużym zaskoczeniem i zmotywowało do większego pogłębiania wiedzy nt. Synology.

    Przed zakupem „Synka” musiałem wymienić telefon. Nokia E52 odmówiła dalszej współpracy. Zakupiłem Samsunga Galaxy S II. Oczywiście pierwszymi aplikacjami jakie zostały zainstalowane na telefonie to:
    - DS file
    - DS photo+
    - DS finder
    - DS audio
    - DS cam
    I zacząłem testować te aplikacje łącząc się z udostępnionym serwerem przez Synology.

    Kiedy to DS713+ trafił w moje ręce byłem szczęśliwy jak małe dziecko. Szybka instalacja dysków w urządzeniu i podłączenie do mojej domowej sieci LAN to początek czegoś nowego w moim życiu. Przed tym jak dotarła do mnie przesyłka z DS713+, zakupiłem UPS by chronić dane na dysku przez nagłym zanikiem napięcia.

    [Nieprawidłowy link obrazu]:http://michau.no-ip.info/photo/conv...96e6f6c6f6779&name=4e41532d73657475702e6a7067

    Pierwsza instalacji DSM i pierwsze logowanie. Choć znałem okno logowania z demo-serwera to pierwsze logowanie na własnym serwerze było czymś niezapomnianym. Konfiguracja DSM`a zajęła trochę czasu. Noc była krótka i szybko minęła, a rano trzeba było iść do pracy.

    Pierwszym wyzwaniem była instalacja IPKG na moim „Synku”. Nie wyglądało to tak pięknie jak było opisywane na Forum. Osobiście poległem. Znikoma znajomość Linuxa stała się dużym ograniczeniem. Pomoc zdalna mikhnal`a i udało się zainstalować IPKG. Byłem z jednej strony szczęśliwy, że możliwości serwera znacznie się zwiększyły, a z drugiej czułem niedosyt, że to nie ja zrobiłem. Restart i ponowna instalacja DSM`a (trochę tego było) i kolejne próby instalacji IPKG. Upartość i dążenie do celu sprawiły, że IPKG zagościły na moim DS713+. Zainstalowane przeze mnie IPKG umożliwiły mi instalację pyLoad :) którym mogę zdalnie zarządzać przez mojego S2.

    Podstawową funkcją, którą wykorzystuję to serwer plików. Serwer udostępnia również pliki multimedialne na TV. Jak te wszystkie pliki zgrałem w jedno miejsce, zdziwiłem się, że jest ich tak dużo.

    Telefon z Androidem to przydatne narzędzie, które używam aktywnie. Ułatwia dostęp do plików z Serwera jak jestem w domu, a laptop nie jest włączony lub po za domem.

    [Nieprawidłowy link obrazu]:http://michau.no-ip.info/photo/conv...3637265656e73686f745f445366696e6465722e706e67
    [Nieprawidłowy link obrazu]:http://michau.no-ip.info/photo/conv...779&name=53637265656e73686f745f44534d2e706e67
    [Nieprawidłowy link obrazu]:http://michau.no-ip.info/photo/conv...me=53637265656e73686f745f445366696c652e706e67
    [Nieprawidłowy link obrazu]:http://michau.no-ip.info/photo/conv...=53637265656e73686f745f445370686f746f2e706e67
    [Nieprawidłowy link obrazu]:http://michau.no-ip.info/photo/conv...me=53637265656e73686f745f70794c6f61642e706e67

    Funkcja Cloud Station jest bardzo dobrą usługą umożliwiającą w pełni uniezależnienie się od innych Chmur. Zacząłem ją używać z pewną nie chcęcią. Początki są trudne. Szczególnie konfiguracja. Ale teraz wiem, że niezależność najważniejsza.

    Na swoim NASie mam uruchomiony serwer FTP.
    Download Station przydaje się gdy nie ma mnie w domu a muszę pobrać jakieś pliki.

    Testowo uruchomiony serwer WWW wraz z MySQL na którym sprawdzam skrypty php.

    Dodatkowo mam podpięty przez złącze eSATA obudowę z dyskiem 500GB który służy jako backup dla plików.

    Galeria stała się zbiorem i uporządkowaniem moich zdjęć prywatnych i tych służbowych. A możliwość konfiguracji dla poszczególnych folderów sprawiło, że mogę dzielić się swoimi zbiorami z rodziną i znajomymi.

    Do przeglądania zawartości dysków używam: Midnight Commander`a przez SSH.

    Dzięki konfiguracji powiadomień na Skype mam możliwość ciągłej kontoli nad stanem mojego Serwera.

    Moje Centrum Dowodzenia:
    [Nieprawidłowy link obrazu]:http://michau.no-ip.info/photo/conv...96453796e6f6c6f6779&name=4344532d32302e6a7067

    Wersja Nocna:
    [Nieprawidłowy link obrazu]:http://michau.no-ip.info/photo/conv...f6779&name=4344532d7665722d6e696768742e6a7067

    A wszystko zaczęło się od tego:
    [Nieprawidłowy link obrazu]:http://michau.no-ip.info/photo/conv...e6f6c6f6779&name=4344532d7374617274312e6a7067

    [Nieprawidłowy link obrazu]:http://michau.no-ip.info/photo/conv...e6f6c6f6779&name=4344532d7374617274322e6a7067

    W gniazdku mam włożony licznik energii, który służy jako gadżet, mierzący zużycie energii.

    W planach mam jeszcze podłączenie kabla USB, żeby nie trzeba było skakać po drabinie, gdy chcę coś szybko skopiować na Serwer z pendriva czy karty pamięci.
    Testowo chcę dokonywać pomiaru temperatury w pomieszczeniu gdzie stoi NAS.

    Chciałbym też dokupić jakąś kamerkę IP.

    Największym osiągnięciem związanym z DS713+ jakie osiągnąłem było przekonanie mojej kochanej żony do korzystania z dobrodziejstw tego urządzenia. Żona pierwsza przeciwniczka tego "pożeracza czasu", najchętniej sobie ceni dostęp do zbioru naszych zdjęć i danych z dowolnego komputera z Internetem oraz synchronizację plików pomiędzy komputerami.