Witam,
Mam DS111+2TB (stacja podstawowa) i DS110j+2TB (jako backup). Ustawiłem synchronizację folderu homes ("synchronizuj po modyfikacji") i naiwnie sądziłem, że każda zmiana na DS111 odłoży się na DS110j niespecjalnie obciążając sieć, bo (po pierwszym pełnym backupie) będzie przesyłać tylko zmiany. Zaczęło się nieźle, pełny backup szedł jakieś 10 godz. (~0,5TB) i zameldował o sukcesie, choć irytujące było, że postęp mogłem kontrolować wyłącznie przez obserwację ubywającego wolnego miejsca na DS110j.
Teraz problem: po paru dniach (w synchronizowanych katalogach nie było w tym czasie zmian) patrzę na "wynik ostatniej synchronizacji: niepowodzenie". "Status: synchronizacja" - czyli jakby jeszcze walczył, ale niespecjalnie, bo się usypia (świeci tylko LAN). Co więcej, tego zadania nie mogę przerwać, po klawiszu "Anuluj" żadnego efektu. W logach zero wpisów. Mogę wyłączyć DS110j i wtedy pewnie przerwie, ale nie o to chodzi ... Jak to zdiagnozować? Foldery nieszyfrowane, na obu stacjach DSM3.1-1605.
Pozdrawiam.
Piotr


Nowości