Po zaniku zasilania, mam problem z uruchomieniem się DS110j. Miga pomarańczowa dioda i koniec. System nie bootuje się. Kłopoty zaczęły się (chyba) po instalacji firmware 3.2. Wcześniej tego nie miałem. Może ktoś wie co to może być.
ciekawostka jest taka, że podłączyłem dysk do komputera z Ubuntu i po próbach chkdsk DS110j ruszył, tyle tylko że jeszcze raz wykonałem stres test i historia z pomarańczową lampką się powtórzyła